To nie był nasz dzień na boisku w Leśnej. W ramach niedzielnego spotkania podejmowaliśmy u siebie zespół WSS Wisła. Mimo ogromnych nadziei i walki od pierwszej do ostatniej minuty, musimy uznać wyższość rywali, którzy wypunktowali nas bezlitośnie i wywożą z naszego terenu komplet punktów.
Jak przebiegał mecz?
Od pierwszego gwizdka było widać, że chcemy. Narzuciliśmy swoje tempo, dobrze operowalismy piłką i bardzo szybko chcieliśmy przejść do konkretów. Nasza defensywa miała sporo pracy, ale bardzo dobrze trzymała przeciwnika na ich połowie. W pierwszych 20min mieliśmy słupek, poprzeczkę, nieznanego gola Semika i kilka innych dobrze zapowiadających się akcji. Niestety po tym czasie oddaliśmy pole rywalom, którzy coraz chętniej zapuszczali się pod nasze pole karne. Głównie z kontrataków, które kończyły się w pierwszej połowie głównie na strachu.
Po zmianie stron dążyliśmy do otwarcia wyniku lecz to Wisła do niego doprowadziła. Po szybkiej kontrze z naszego różnego… strzelili bramkę w sytuacji 2 przeciwko bramkarzowi…
Mimo niekorzystnego wyniku, nasi chłopcy nie złożyli broni. Próbowaliśmy szukać swoich szans – było kilka odważniejszych wyjść, parę groźnych stałych fragmentów gry i strzałów, które mogły dać nam bramkę kontaktową. Niestety, futbol bywa okrutny. Gdy otworzyliśmy się, szukając gola, Wisła wyprowadziła dwa zabójcze kontrataki, które zamknęły to spotkanie.
Podsumowanie
Wynik 0:3 boli, zwłaszcza przed własną publicznością, ale trzeba oddać rywalom, że zagrali dziś dojrzałą i skuteczną piłkę. Dla naszej drużyny to cenna, choć gorzka lekcja. Wyciągamy wnioski, zamykamy ten rozdział i pracujemy dalej – sezon jest długi, a prawdziwą charakter drużyny poznaje się po tym, jak reaguje po porażce!
Wielkie dzięki dla Wszystkich Kibiców, którzy dzisiaj zjawili się na trybunach i głośno wspierali LKS od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Wasz doping w trudnych momentach jest bezcenny!
Głowy do góry, panowie! Tylko LKS! 🟢⚪
LKS Leśna 0:3 (0:0) WSS Wisła
#LKSLeśna #Mecz #PiłkaNożna #Kibicujemy #WalczyćLKS
