Ostatni mecz także trwał 90 minut, a nie tak jak myśleli nasi zawodnicy jedynie 45.
SZOK
Dwie różne połowy, zagrali nasi zawodnicy. W pierwszej bardzo dobrze zagraliśmy na nosie faworytowi. Nie dopuszczaliśmy go do groźnych strzałów, neutralizowalismy jego grę w środku pola i doskakiwalismy wysoko w pressingu. Tego efektem było zasłużone prowadzenie, które dał nam Patryk Semik.
Druga połowa to już zupełnie inna historia. Nie można zagrać z wiceliderem solidnie na 50% bo można skończyć z 6 bramkami w plecaku. No i tak właśnie się skończyło. W drugiej połowie nie było zawodnika który zaprazentował by swój optymalny poziom stąd lekcja pokory na nadchodzący okres.
Link do wydarzenia:
Smrek Ślemień – LKS Leśna
Link do kolejki i tabeli:
Kolejki
