Aaaah cóż to był za mecz. Wraz z Podhalanką stworzyliśmy naprawdę ciekawe widowisko.
W całym meczu, żeby być uczciwym to Milówka miała korzystniejsze szanse na strzelenie gola. Ale albo w ostatnim kontakcie, niezbyt dobrze dokonywali wyboru albo na drodze stał Radek Pietrasik.
Co do samego meczu, Milówka grę opierała raczej na długich podaniach na skrzydła do bardzo szybkich zawodników ofensywnych. My natomiast bardzo często nie potrafiliśmy utrzymać się dłużej przy piłce co skutkowało większą liczbą szans dla przyjezdnych. Mimo trudności i niedokładności udało nam się sklecić kilka akcji jednak bez większego efektu. Aż do 25′ gdy do rzutu wolnego z okolic 40m doszedł Filip Krysta i posłał idealne podanie do nadbiegającego Kajetana Lacha. Ten trącił mocno graną piłkę tuż przy dalszym słupku. 1:0.
Chwilę później ważne odnotowania jest, skandaliczne zachowanie jednego z zawodników gości, który wpadł z całym impetem w niespodziewającego się Filipa Krystę asekurującego wychodząca piłkę. Skutek… Wezwana karetka i naderwane więzadła krzyżowe boczne.
W pierwszej części po tym wydarzeniu zawodnicy z Milówki jeszcze dwukrotnie groźnie atakowali, na straży stał jednak Pietrasik pierwsze przenosząc piłkę nad poprzeczką, następnie sparowujac mocny strzał na poprzeczkę.
Druga połowa zaczęła się dla nas fatalnie bo od szybko straconej bramki w 47′. Gra trochę się uspokoiła częściej zaczęliśmy utrzymywać piłkę, Milówka nadal nękała nas dobrze granymi długimi piłkami. Ok 70 minuty jedna z takich akcji zakończyła się nabiciem przez napastnika w polu karnym Mateusza Piątka na tyle nieszczęśliwie, że skierował piłkę do naszej bramki. Przy korzystnym wyniku drużyna z Milówki rozsiadła się w wygodnym fotelu, poczyniła zmiany i liczyła na szczęśliwe zakończenie. My jednak mieliśmy trochę inny plan. Dwa dobre strzały Lacha w sytuacji sam na sam wybronił bramkarz gości. Po jednej z tycha akcji rozegraliśmy rzut rożny, który nie przyniósł strzału, początkowo. Bo gdy wszyscy myśleli, że piłka zmierza za linię, powalczył o nią Patryk Semik utrzymał w polu gry wycofał na 14m do nabiegajacego Piątka, który huknął tuż pod porzeczkę. 2:2 Gdy już wszyscy nastawili się na podział punktów ponownie po rzucie różnym obrońca gości, postanowił wspomóc się reką przy wyprowadzaniu piłki co zauważyli sędziowie i bez wahania wskazali na 11m. Z uwagi na brak Kacpra Jakubca na murawie do piłki podszedł Lach i nie pomylił się. Do końca meczu jeszcze trochę zamieszania w naszym polu karnym się wkradło, jednak dobra asekuracja zapobiegała groźniejszym akcjom.
Szanujemy i dopisujemy bardzo trudno zdobyte trzy punkty, drużyna pokazała harakter i nie złamała się przy niekorzystnym wyniku.
Gratulujemy!
A Filipowi Kryście życzymy szybkiego powrotu do zdrowia potem treningów i oczywiście rozgrywania meczów. Jesteśmy z Tobą!

Just tried Flabett – pretty solid experience overall! The site is easy to navigate, and I found some cool stuff I wasn’t expecting. Definitely worth checking out if you’re looking for something new. Give flabett a shot!
Fi888bet, has anyone been playing lately? Any recent wins to report? Let’s hear it. fi888bet
FCB8, huh? That’s the one i have been hearing about fcb8