Nasz lewy skrzydłowy, wypożyczany z Górala Żywiec dzieli się z nami kilkoma spostrzeżeniami ocenia siebie, druzynę i daje wskazówki młodszym zawodnikom. Zapraszamy do wywiadu z Kubą Jurowskim.:
1. 12 meczów, Gol i dwie asysty, co najważniejsze, większość meczów jako podstawowy zawodnik. Chyba nie taki straszny przeskok między aklasą a okregowką?
Jasne, to że jestem podstawowym zawodnikiem bardzo cieszy, tak samo mój cały wkład w drużynę. Przeskok jest widoczny, ale myślę, że sobie z tym radzę jak i cała drużyna co pokazują wyniki.
2. Jesteś najlepiej trenującą osobą w naszym klubie, według statystyk byłeś na 86% odbytych jednostek. Sporo pracy za Tobą ale chyba trener to zauważył?
Staram się układać mój plan tygodnia tak, aby być na jak największej ilości treningów, co się udawało do tej pory bez problemu. Trener na pewno zauważył wystawiając mnie często w pierwszym składzie.
3. Zaadaptowałeś się ze składem niemal z marszu. Jak oceniasz naszych zawodników i atmosferę?
Zawodników oceniam na pewno pozytywnie, atmosfera bardzo fajna i sympatyczna co mi pomogło z wejściem do szatni, poziom piłkarski wszystkich również oceniam wysoko, każdy posiada spore umiejętności.
4. Wiemy również, że kilka razy nasza drużyna juniorów miała pożytek z Twoich umiejętności. Widzisz potencjał w następnym pokoleniu?
Potencjał jako taki w paru zawodnikach jest, lecz myślę, że czasami powinni podchodzić do tego bardziej „profesjonalnie”, żeby potem nie mieli problemu z przejściem do seniorów, bo wtedy już jest znaczący przeskok.
5. Jaką szkolną ocenę przyznał byś sobie za minioną rundę?
Dałbym sobie -4, ponieważ uważam, że zawsze dawałem z siebie wszystko w ofensywie jak i defensywie. Wiadomo, że zdarzały się gorsze mecze, co jest normalne, ale najważniejsze, że udało mi się wrócić na dobry poziom pod koniec rundy. Podsumowując nie było najgorzej, ale stać mnie na dużo, dużo więcej.
6. Nad czym według Ciebie powinniśmy popracować w zimie?
Uważam, że w zimie powinniśmy popracować nad przeskokiem do pressingu cała drużyną, bo czasami się nam to super udawało, a czasami też pojawiały się dziury co fajnie by bylo zniwelować. Praca nad większym ruchem bez piłki, bo było sporo sytuacji, że dużo z nas po prostu chowało się za rywalami i wyglądaliśmy jakbyśmy nie chcieli grać. Warto by też moim zdaniem było przećwiczyć jeszcze elementy stałych fragmentów gry, bo mieliśmy schemat z wrzutką na 5 metr co dawało nam w kilku spotkaniach sporo korzyści, a nawet w jednym gola.
7. Czy z perspektywy czasu oceniasz transfer do leśnej pozytywnie?
Tak, zdecydowanie oceniam transfer pozytywnie, bardzo się rozwinąłem w tą rundę, dzięki zawodnikom oraz trenerowi oczywiscie.
Dziękuję i życzę powodzenia w przygotowaniach do sezonu.
