Dominik Midor nasz etatowy pomocnik dzieli się swoimi wrażeniami, jako zawodnik i kibic. W trakcie rundy nabawił się kontuzji i wrócił na sam jej koniec. Zebrał w sumie 6 występów
1. Powrót po kontuzji i występ w 6 meczach. Ramię już nie dokucza?
Ramie już nie dokucza, wszytko dobrze.
2. Jak ze swojej perspektywy widzisz minioną rundę w wykonaniu drużyny.
Moim zdaniem runda w naszym wykonaniu bardzo dobra ale nie możemy zlekceważyć nachodzącej rundy.
3. Którego meczu możemy najbardziej żałować?
Najbardziej możemy żałować dwóch meczy z Piastem Cieszyn i Wisłą Strumien .
4. Nad czym Twoim zdaniem, najmocniej powinniśmy popracować w zimie?
Najbardziej powiniśmy popracować nad motoryką, grą w obronie – przede wszystkim przy rożnych, i warto byłoby poćwiczyć stałe fragmenty gry w ataku. Mamy ich naprawdę dużo w meczach
5. Jak zaaklimatyzowałeś się z drużyną. Transfer definitywny więc chyba dobrze?
Tak zaaklimatyzowałem się bardzo dobrze, super atmosfera w drużynie, nie mam na co narzekać
6. Najlepszy mecz w tej rundzie. Twój i/lub całej druzyny?
Mój najlepszy mecz grałem z Pogórzem ale do 60 minuty, potem doznałem kontuzji haha…
A drużna zagrała najlepszy mecz z Borami Pietrzykowice – moim zdaniem.
7. Czy w następnej rundzie zobaczymy cię częściej na murawie?
To zależy od mojej dyspozycji i przepracowanej zimy, no i przede wszystkim od trenera. Ze swojej strony postaram się dać pretekst trenerowi, by częściej być na boisku
Dziękuję i życzę powodzenia w przygotowaniach do sezonu.
