Poprosiliśmy prezesa Piotra Raczka o skomentowanie minionej rundy i może wystawienie ocen poszczególnym zawodnikom. Jak to Prezes… oprócz ocen wrzucił po dwa zdania i rozwinął się jeszcze o trenera.
Zmuszeni więc jesteśmy podzielić wywiad na dwie części i w pierwszej zapraszamy do oceny okiem prezesa trenera pierwszej drużyny Mateusza Stankiewicza.
Mateusz Stankiewicz – Nie ma co pisać peanów na temat pracy trenerskiej – bo trenera oceniają wyniki a te były super. Jednak dwa słowa dołoże do oceny. Zakładaliśmy pierwszą 10 a wylądowalismy na 6 miejscu, więc jest OK. Nie jestem skory chwalić trenerów, ale w tym wypadku powiem, że dobrze układa się nasza współpraca. Czasami jestem w szoku bo rozmawiając o składzie przedmeczowym nie różnimy się w typach a to świadczy, że idziemy w jednym kierunku. Poza tym Mateusz umie „zarządzać szatnią” a w tych czasach, przy tyłu zdolnych chłopakach to niesamowicie trudne. On akceptuje to co się dzieje w klubie, a drużyna również stoi za nim. Oby ta sielanka trwała jak najdłużej. Dobra atmosfera to połowa sukcesu.
Jedyny problem mam taki, że buduje sobie takie CV, że w niedługim czasie mogą dobijać się większe kluby. Liczę jednak na jego lojalność, chcemy aby ciągnął to jak najdłużej.
Dzięki Mateusz za jesień i proszę o więcej bo nota 8,5 jest dobra ale wiem, że stać Cię na 10.
P.S. („oczywiście…” przyp. Redakcji) To że Ci dzisiaj słodzę nie może uśpić Twojej czujności. Pamiętaj że jak Raczek jest prezesem to każdy trener siedzi na gorącym stołku 😉
