Mecz z wyżej notowanym przeciwnikiem /przynajmniej na papierze/ w pierwszej części spotkania odbywał się głównie pod nasze dyktando. Bardzo dobre spotkanie od początku rozgrywał nasz nowy nabytek Kuba Białek. Kilka bardzo ciekawych rajdów oraz niekonwencjonalnych prób strzałów, mogły się podobać. W tym meczu to my byliśmy drużyną częściej operującą piłką, Metal niczym Atletico starało się ugrać coś z niczego. Mimo takiej taktyki nasz przeciwnik stworzył klarowniejsze sytuacje, niż zeszłotygodniowe Podbeskidzie u16.
Pierwsza część spotkania nie owocowała w bramki. Dopiero w 47′ po bardzo dobrej, spójnej akcji drużynowej, Krzysiek Walkiewicz pokonał dobrze dysponowanego bramkarza Metalu. Następnie w przeciągu 20 minut straciliśmy dwie bramki, głównie z naszej winy. Pierwsza to zamieszanie w naszym polu karnym i niefortunne nabicie obrońcy, przy próbie wybijania piłki przez Wiktora Mołka. Druga bramka to niepotrzebna strata szarża skrzydłowego i wyłożenie piłki do pustej bramki. Na szczęście przy niekorzystnym wyniku odpowiednio zareagowaliśmy i pięknym strzałem Filipa Krysty z narożnika 16 w krótki róg, po 7 minutach doprowadziliśmy do wyrównania. W końcówce spotkania stworzyliśmy wiele sytuacji i obie drużyny to spotkanie mogły wygrać.
Po meczu cieszy postawa naszych zawodników, kolejny raz pokazują większą dyscyplinę i indywidualne umiejętności, niepokoi /delikatnie/ skuteczność pod bramką rywala.
1:0 Walkiewicz 47′
1:1 samobójcza 53′
1:2 testowany zawodnik 70′
2:2 Krysta 77′
